Witam

mainW swoje pracy ciągle poszukuję, obserwuję, uczę się widzieć  i rozumieć więcej, wyciągać wnioski. Staram się traktować każdy przypadek indywidualnie. Patrząc na konia, widzę „cały obraz”, a nie tylko jednostkę chorobową.

Koń, tak jak i człowiek, to całość – ciało, psychika, emocje. I w takich kategoriach rozpatruję konkretne problemy, zgłaszane przez właścicieli. Przywrócenie zaburzonej równowagi, fizycznej czy psychicznej, daje szanse organizmowi na zwalczenie choroby. Jeśli jeden element systemu zawodzi, nie ma szans na powodzenie. Nie ma mowy o wyleczeniu np. kulawizny jeśli koń jest od lat źle kuty.

Wiele problemów z końmi wynika z niewiedzy, ignorancji, czy niezrozumienia potrzeb tych zwierząt. Dzięki porozumieniu i wymianie doświadczeń można bardzo wiele zrobić, jeśli się tylko chce. Dlatego ciągle się uczę i jednocześnie też staram się dzielić swoimi doświadczeniami, wiedzą i obserwacjami ze wszystkimi, którym dobro koni leży na sercu.

Zapraszam do współpracy,

Olga Kulesza